Dzisiejszy wieczorek filmowy miał na celu zachęcenie do nauki język poprzez filmy,seriale,bajki,YouTube jako element procesu dydaktycznego i jego urozmaicenie.

Podczas naszych mobilności niejednokrotnie spotykaliśmy różne osoby,które zawdzięczały swoj doskonały angielski właśnie takim metodom. Jest to darmowy, powszechny i dający spektakularne efekty sposób nauki języka „przy okazji”.

Zaletą aktorów jest zwykle doskonała dykcja, brak błędów językowych. Co więcej w wielu filmach przewijają się wyrażenia z języka potocznego (slang), o które warto jest wzbogacić swój słownik bierny i czynny.

Filmy itp., które w pierwszej chwili nie dają zauważalnego efektu, jednak w dłuższej perspektywie wspierają postępy w nauce. Począwszy od scenek sytuacyjnych nakręconych na potrzeby edukacyjne, aż po filmy fabularne, dramaty i programy popularno-naukowe, filmy mogą być pomocami naukowymi. Oglądając filmy czy programy anglojęzyczne łatwiej się nam zapamiętuje słownictwo, wymowę, jak i gramatykę. Przemawia do nas obraz, tworzy pewne skojarzenia wizualne, co więcej łatwiej jest nam zrozumieć wypowiedzi i dialogi posiłkując się obrazem i kontekstem. Tym samym nauka z filmem wydaje się skuteczna i jednocześnie ciekawa, atrakcyjna i przyjemna. Oglądając seriale, komedie możemy się też rozerwać, jak i doświadczyć brytyjskiego żartu, poczuć humor sytuacyjny.

Każda minuta spędzona na osłuchaniu się w angielskim ma znaczenie!

A do filmu koniecznie zdrowe przekąski.
Przygotowała Agnieszka Kowol.